• Poseł na Sejm okręgu toruńsko- włocławskiego
  • Przewodniczący Rady Mediów Narodowych
zobacz więcej

Krzysztof Czabański w "Kronice Beskidzkiej"

niedziela, 18 września 2011 15:22
W obszernym wywiadzie dla "Kroniki Beskidzkiej" Krzysztof Czabański mówi m.in. : "Podbeskidzie jest obszarem Polski o wielkim potencjale. Nie muszę przekonywać czytelników „Kroniki Beskidzkiej” w jak wspaniałym miejscu żyją i jakie otwierałaby się przed nimi możliwości, gdyby kraj był dobrze rządzony. Problem polega właśnie na tym, że potencjał  i ciężka praca milionów Polaków jest marnowana przez nieudolne rządy Platformy Obywatelskiej.      Po czterech latach rządów  Tuska i Pawlaka  wyraźnie widać, że nie dokonał się żaden skok modernizacyjny, a przeciwnie, wróciły wszystkie patologie minionych lat. Rząd Po i PSL  zadłużył Państwo na dodatkowe ponad 250 miliardów złotych, to jest blisko 7 tysięcy złotych na głowę, zatrudnił dodatkowych 70 tysięcy urzędników i podwyższył podatki. W zamian zaś nieudolnie rozpoczął szereg inwestycji, których nie potrafi skończyć. Przypomina mi to czasy bezsensownych inwestycji z PRL, które opisywałem jako początkujący reporter – wiadukty budowane w polu, drogi, które nie łączyły żadnych miast, innymi słowy jedno wielkie marnotrawstwo, fabryki konserw rybnych budowane daleko od morza . Temu trzeba położyć kres i mam nadzieję, że wygrane przez PiS wybory to umożliwią." "Kiedy za czasów rządu  Jarosława Kaczyńskiego kierowałem Polskim Radiem powiedziałem dość bezsensownym wydatkom na administrację i rozbudowane struktury urzędnicze. Przeprowadziłem restrukturyzację, zresztą za pełną zgodą wszystkich działających w Radiu związków zawodowych, a przez odejście ludzi, którzy nabyli już uprawnienia emerytalne, mogłem stworzyć bardziej dynamiczną firmę, która zaczęła lepiej płacić i przyciągać młodych zdolnych dziennikarzy. Na antenie Polskiego Radia zaczęli występować publicyści ze wszystkich opcji politycznych. Chciałbym zresztą podkreślić, że za moich czasów w Polski Radiu na antenie pojawiali się zarówno dziennikarze o poglądach prawicowych jak i lewicowych. Jestem bowiem zdania, że warto rozmawiać i poznawać wszystkie punkty widzenia." "Rząd Jarosława Kaczyńskiego miał motywację do naprawiania i reformowania państwa, rząd Donalda Tuska oddał się przejadaniu pieniędzy, a jak te się skończyły,  to podniósł podatki i zabrał odłożone przez nas oszczędności emerytalne." "Interesy lokalne i interesy globalne się ze sobą zazębiają. Jest oczywiste, że będę bronił interesów lokalnych na forum Sejmu i tutaj czytelnicy mogą na mnie liczyć, a moje doświadczenie w polityce ogólnokrajowej będzie na pewno bardzo przydatne. Z drugiej strony, Podbeskidzie nie jest wyspą i zależy od tego, jakie prawo uchwala Sejm i jak jest rządzony kraj. Minione cztery lata to był pokaz tego, jak można nic nie robić i uważać, że ładne uśmiechy i zgrabne spoty reklamowe i tak przekonają ludzi do ponownego poparcia. Myślę jednak, że każdy potrafi spojrzeć trzeźwo na sytuację i zobaczyć, że Polska w dużym stopniu zmarnowała cztery lata. Podbeskidzie ma ogromny potencjał gospodarczy, powinno być dynamicznie rozwijającym się regionem świetnie skomunikowanym z Czechami, Słowacją i Niemcami, nie mówiąc już o reszcie Polski. To tworzenie warunków do rozwoju przedsiębiorczości oraz turystyki." Więcej w Kronice Beskidziej z 14 września 2011 r.